Nieśmiałość to nie wada. To po prostu inny punkt startu.
Czasem po prostu potrzebujesz więcej czasu, żeby poczuć się komfortowo. I to jest totalnie okej.
W świecie, gdzie ciągle promuje się pewność siebie, przebojowość i „wychodzenie ze strefy komfortu”, można mieć wrażenie, że jak jesteś spokojniejszy, to coś z Tobą nie tak.
Ale to bzdura. Nie musisz być duszą towarzystwa, żeby poznawać ludzi.
Wystarczy:
– mieć pretekst,
– wiedzieć, że druga osoba też chce się poznać,
– i nie czuć się ocenianym.
W PicMe to wszystko masz od razu:
– konkretna sytuacja (spotkanie tu i teraz),
– ludzie, którzy są tu z dokładnie tego samego powodu,
– i zero presji – po prostu robicie zdjęcie i dalej już jak chcecie.
Nie ma oceniania po zdjęciu profilowym.
Nie ma niezręcznych rozmów zaczynających się od “hej, ładna jesteś”.
Jest: realna interakcja, w realnym świecie, z realnymi ludźmi.
Nieśmiałość? Nadal może się pojawić.
Ale kiedy czujesz się bezpiecznie, nie jesteś sam w tej sytuacji i wiesz, że druga osoba też jest „tu pierwszy raz” – wszystko staje się łatwiejsze.
Bo nie chodzi o to, żeby być kimś innym.
Chodzi o to, żeby być sobą – wśród ludzi, którzy to rozumieją.